Darmowa dostawa
Darmowa dostawa od: 150,00 zł
Blog kategorie
Seks na zgodę - czy do dobry pomysł? 0
Seks na zgodę - czy do dobry pomysł?

Konflikty to nieodłączny element każdego, nawet najbardziej udanego związku. Kiedy emocje biorą górę, często nawet błaha sprawa urasta do rangi wielkiego problemu, a w takiej sytuacji godzenie się bywa trudne, zwłaszcza jeśli żadna ze stron nie poczuwa się do winy. Niektóre pary w takich okolicznościach decydują się na seks. Czy to ma sens, buduje czy niszczy związek? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w przygotowanym przez nas artykule, na którego łamach dzielimy się też wyjaśnieniami, dlaczego tak nam się podoba wizja seksu po kłótni.

 

Seks na zgodę w związku budzi wiele, często skrajnych emocji. Z jednej strony pozwala zredukować napięcie i stres związany z kłótnią zamienić na euforię, z drugiej jest zamiataniem problemów pod dywan. Nierzadko seks na zgodę niesie ze sobą spore ryzyko - zwłaszcza gdy partner lub partnerka należą do grona porywczych, bardzo impulsywnych osób, a kochankowie preferują intensywną penetrację i mocne doznania w typie BDSM. Aby jednak zrozumieć istotę seksu “pojednawczego” i pojąć pułapki seksu na zgodę, w pierwszej kolejności należy przede wszystkim dowiedzieć się, co w tych okolicznościach zbliżenia jest tak pociągającego, że kusi sporo par. 

Seks na zgodę - dlaczego jest praktykowany?

Zdenerwowanie, podniesione głosy, czasami krzyki, słowa, które nie powinny paść, płacz, złość, trzaśnięcie drzwiami - tak zazwyczaj przebiega wymiana zdań w związku, gdzie emocje buzują, biorąc górę nad rozsądkiem. Po kłótni, zwłaszcza tej, której źródło było zupełnie błahe, trudno jest wyciągnąć rękę na zgodę, czy przyznać się do błędu. Jak się okazuje, dla wielu par prostsze jest pozbycie się ubrań i odreagowanie kłótni w łóżku. Seks na zgodę, bo o tym mowa, wydaje się świetnym, skutecznym i, przede wszystkim, przyjemnym rozwiązaniem, dzięki któremu w związku na nowo zagości harmonia. Z perspektywy biologii i seksuologii seks bywa leczniczy - w trakcie zbliżenia wydzielają się endorfiny zwane hormonem szczęścia oraz adrenalina, która jest prawdziwym zastrzykiem energii. Jeśli podczas kłótni w organizmie doszło do wyrzutu hormonów, seks faktycznie może okazać się dobrym “uspokajaczem” i stabilizatorem nastroju. Dodatkowo nic tak nie podnieca, jak widok temperamentnej partnerki, czy partnera, którzy zostali podsyceni przez sprzeczkę. Często pary traktują seks na zgodę jako dobrą opcję urozmaicenia sypialnianej rutyny i furtkę otwierającą przyzwolenie na “puszczenie hamulców” - pod wpływem emocji trudniej jest się kontrolować, wyrzut adrenaliny i dopaminy wpływa na podniecenie, często nasilając je. Stąd założenie, że seks po awanturze jest bardziej zwierzęcy, instynktowny i intensywny. 

 

seks na zgode

 

Seks na zgodę - kiedy jest dobrym rozwiązaniem, a kiedy staje się destrukcyjny?

Odbycie stosunku po sprzeczce może pozytywnie wpłynąć na relację. Pod warunkiem, że partnerzy zachowali odpowiednią kolejność, czyli najpierw porozmawiali i wyjaśnili sobie wszystko, oczyszczając atmosferę, a dopiero później przeszli do sypialni. Taki układ i ciąg wydarzeń pozwala na nowo zbliżyć się do siebie, rozładować pozostałości napięcia powstałego w trakcie sprzeczki i dać sygnał drugiej stronie, że wszystko jest ok, a rozmowa rozwiązała sprawę. To, dlaczego niektórzy lądują w łóżku bezpośrednio po ostrej wymianie zdań, często zależy też od temperamentu kochanków - niektórzy celowo droczą się ze sobą, aby wydobyć z partnerki lub partnera pokłady dzikości i pozwolić sobie na porzucenie ciągłej kontroli, dając upust emocjom, które, przeniesione do sypialni, mogą skutkować intensywnymi doznaniami i niezapomnianym orgazmem. W takiej sytuacji, jeśli seks na zgodę jest inicjatywą obu stron, warto spotęgować doznania, wyposażając się w artykuły erotyczne, jak chociażby kajdanki erotyczne, które skrępują kochanka lub kochankę, podczas gdy druga strona np. rozpocznie stymulację oralną. Dla temperamentnych par polecane są gadżety BDSM - roleplaying, wcielanie się w rolę dominy lub dominatora po emocjonującej sprzeczce z pewnością zapewni niezapomniane, intensywniejsze niż zwykle doznania. Należy jednak pamiętać, że decyzja o zbliżeniu w typie sado - maso podjęta pod wpływem silnych emocji może być ryzykowna - to właśnie jedna z pułapek godzenia się przez łóżko. Gdy temat kłótni nie został przedyskutowany na spokojnie, a partnerzy żywią do siebie urazę lub odczuwają silną złość, seks, zwłaszcza ten bardziej instynktowny, z wykorzystaniem zabawek BDSM, może doprowadzić do utraty kontroli i puszczenia wszelkich hamulców. Jeśli zatem wiecie, że w łóżku któraś ze stron lub oboje bywacie porywczy, dla własnego bezpieczeństwa w pierwszej kolejności porozmawiajcie i spróbujcie nieco wyciszyć emocje, które Wami targają. Kolejnym problemem, jaki generuje seks na zgodę, jest zamiatanie problemów pod dywan - często po wyjściu z sypialni para uznaje, że wszystko jest w porządku i nie ma sensu wracać do tematu kłótni. Pozornie może się to wydawać dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza jeśli temat awantury był błahy, jednak w dalszej perspektywie takie zachowanie prowadzi do stopniowego oddalania się od siebie partnerów, gdyż strony, nawet jeśli nie mówią o tym wprost lub w pełni nie zdają sobie z tego sprawy, czują urazę lub mają poczucie, że ich problemy, zdanie, czy przemyślenia są bagatelizowane przez drugą stronę, która powinna być wsparciem. To z kolei sprawia, że problem, zamiast znikać, narasta. Długo kumulowane negatywne emocje z czasem się piętrzą, prowadząc do wybuchu złości - skrzętnie pielęgnowana i gromadzona frustracja nie tylko może doprowadzić do zmiany postrzegania partnera i naszego stosunku do niego, ale i jest toksyczna dla nas samych, gdyż negatywnie rzutuje na nasze samopoczucie i poczucie własnej wartości.

Seks na zgodę - co powinno nas zaniepokoić?

Jak już ustaliliśmy, seks po kłótni może być przyjemnym przypieczętowaniem zgody, pod warunkiem, że zostanie poprzedzony szczerą rozmową. Kiedy taka forma zbliżeń powinna nas zaniepokoić? Przede wszystkim w momencie, gdy zauważymy, że rozmowy zostały wyparte przez godzenie się w sypialni. Sygnałem, który powinien zapalić nam czerwoną lampkę, jest również moment, w którym dostrzeżemy, że partner, czy partnerka celowo prowadzą do kłótni, aby inicjować bardziej temperamentny seks. Jeśli zadowolenie seksualne jest ściśle związane z takimi emocjami, jak złość, agresja, gniew, czy wściekłość, może to być przesłanką zaburzeń na tle seksualnym, np. sadystycznych lub sadomasochistycznych - mimo że zabawy w typie BDSM są coraz bardziej popularne i stopniowo przestają być tematem tabu, działania sado - maso wciąż w psychiatrii i seksuologii uznawane są za zaburzenie preferencji seksualnych. Co w takiej sytuacji najlepiej zrobić? Przede wszystkim starać się porozmawiać szczerze z ukochaną osobą. Jeśli oboje dostrzegacie, że problem narasta i staje się coraz bardziej niepokojący, a Wy oddalacie się od siebie, powinniście skorzystać ze specjalistycznego wsparcia wykwalifikowanego seksuologa, który pomoże Wam znaleźć wspólny język i oswoi Was z Waszymi preferencjami seksualnymi, które często są skrywane ze względu na brak umiejętności swobodnego wyrażania własnych fantazji seksualnych, czy upodobań. 

 

Seks na zgodę ma swoje plusy i minusy. O ile odbywa się w dobrej kolejności, jest poprzedzony rozmową i szczerymi wyjaśnieniami, może pozytywnie wpłynąć na związek, wzmacniając go. Jeśli jest wynikiem ognistych temperamentów kochanków i odbywa się za obopólną zgodą, a żadna ze stron na tym nie cierpi, może ułatwić Wam wejście na nowy poziom przyjemności i seksualnego spełnienia. Nie można jednak traktować seksu jako leku na całe zło, gdyż zawsze, prędzej, czy później, przyniesie to dla związku destrukcyjne skutki. Mamy nadzieję, że przygotowany przez nas poradnik pozwoli Wam zrozumieć niektóre działania, jakie każdy z nas podejmuje w emocjach i spojrzeć na temat seksu na zgodę racjonalnym, trzeźwym spojrzeniem, co ułatwi znalezienie złotego środka, dzięki któremu nie tylko nie oddalicie się od siebie, ale i wzmocnicie relację, sprawiając, że będzie dojrzalsza. 

 

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl